logo poziom



logotyp

  • baner5.jpg
  • baner2.jpg
  • baner4.jpg
  • baner1.jpg
  • baner3.jpg

Odwiedź kardiologa. Z pozoru zdrowi ludzie czasami przypłacają życiem intensywne treningi.

 

Choroby serca nie zawsze dają widoczne objawy. Umiarkowany wysiłek nie szkodzi nie tylko zdrowym ludziom, ale również z poważnymi chorobami serca, a nawet po jego przeszczepie czy zawale. Jednak zwiększenie obciążenia serca, bywa zabójcze dla ludzi, którzy nie zdają sobie sprawy z tego, że mają wadę serca lub inny problem z układem sercowo – naczyniowym.

 

- Nie raz miałem do czynienia z pacjentem przywiezionym karetką, prosto z sali treningowej  - opowiada doktor Bartosz Topoliński, kardiolog. – Zaczynają trenować i nagle okazuje się, że pojawiają się problemy. Bywają też pacjenci, którzy niekoniecznie chcą przebiec maraton, ale uparli się przekopać spory kawał ogrodu. Wysiłek był za intensywny i serce odmówiło współpracy. Są to ludzie w różnym wieku i płci. Dlatego nie wolno myśleć, że zdrowe serce to przywilej ludzi młodych i sprawnych – dodaje.

 

 

Badania i dieta

Jeśli zamierzamy zwiększyć intensywność ćwiczeń, warto wcześniej poprosić kardiologa o podstawowe badania. Wykonać próbę wysiłkową, echo serca, podstawowe badania morfologiczne krwi. Niektóre choroby układu sercowo – naczyniowego są związane z genetyką, więc warto wiedzieć, czy najbliżsi nie mieli tego typu problemów. Nie bez znaczenia jest też dieta. Zwiększony wysiłek fizyczny oznacza wyższe zapotrzebowanie na składniki odżywcze, które powinny być zawarte w zdrowym menu, a nie opartym na produktach typu fast food, czy smażonych w głębokim tłuszczu.

 

- Nie jest łatwo dostosować dietę do intensywnego treningu – mówi doktor Topoliński. – Organizm potrzebuje nie tylko więcej kalorii, ale również odpowiednich składników w nich zawartych. Trzeba dostarczyć odpowiednie minerały, białko, witaminy. Czasami warto zastosować suplementy diety, ale tylko pod kontrolą lekarza. Przestrzegam przed kupowaniem reklamowanych odzywek dla sportowców. Dobrze byłoby, gdyby jadłospis ułożył specjalista, najlepiej dietetyk. Nie wolno też zapominać o płynach. Zwiększone treningi to zwiększone pocenie się ciała, czyli trzeba uzupełniać niedobory wody i elektrolitów.

 

Maraton

Jeśli w planach jest przebiegnięcie maratonu, to nie powinien być cel sam w sobie, ale kolejny etap. Po zawodach warto dalej trenować, bo ruch jest czymś, czego potrzebuje każde serce.

 

autor: Dorota Kowalewska

 

 

 

Rejestracja

  

rejestracja

© 2015 Gabinet Kardiologiczny - Bartosz Topoliński. Wykonanie: Studio WWW | Tanie strony www

Szanowni Państwo, w ramach naszego serwisu stosujemy pliki cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Więcej informacji w Polityce Prywatności.

Akceptuję pliki cookies