logo poziom



logotyp

  • baner4.jpg
  • baner3.jpg
  • baner2.jpg
  • baner5.jpg
  • baner1.jpg

Chroni serce przed poważnymi powikłaniami.

 

- Lubię obalać mity – mówi doktor Bartosz Topoliński, kardiolog. – Jednym z nich jest, że szczepienie na grypę nie tylko nie chroni przed chorobą, ale również czasami ją wywołuje. To bzdura. Owszem zdażają się odczyny poszczepienne, ale na ogół są niewielkie. Wszystkim moim pacjentom i rodzinie zalecam to szczepienie i sam szczepię się co roku. Niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, że grypa to groźna choroba, a powikłania po grypie są często groźniejsze niż sama grypa. Może dojść do zapalenia płuc i oskrzeli, zapalenia ucha środkowego, zapalenia mięśni, zapalenia mózgu, zespołu wstrząsu toksycznego czy zapalenia mięśnia sercowego i osierdzia. A to tylko niektóre z nich. Możemy im zapobiec szczepiąc się – dodaje.

 

Jedną z najważniejszych cech wirusa grypy jest jego zmienność antygenowa, więc konieczne jest coroczne powtarzanie szczepień. Szczepienie nie chroni przed zachorowaniem, natomiast w przypadku zachorowania przebieg choroby jest o wiele lżejsze. Pamiętać też należy, że od momentu szczepienia do czasu wykształcenia odporności mija od 2 do 3 tygodni, więc warto zaszczepić się przed rozpoczęciem sezonu grypowego.

 

Trochę statystyki

Wirus grypy wydaje się znany i oswojony w przeciwieństwie do wirusa wywołującego Covid 19. To błędne założenie, bo wirus grypy jest równie groźny. W sezonie 2019/2020 zanotowano w Polsce prawie 4 milony zachorowań lub podejrzeń zachorowań na grypę. Dane Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego, Państwowego Zakładu Higieny podają, że od września 2019 r. na grypę zmarło w Polsce 65 osób, a od początku 2020 r. - 62 osoby. Jednak estymacje na podstawie europejskich danych wskazują, że w Polce co roku z powodu grypy umiera około 6500 osób powyżej 65 roku życia, co oznaczałoby bardzo duże niedoszacowanie danych publikowanych w Polsce. Według badań Amerykańskiego Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób (CDC) z powodu grypy co roku na całym świecie umiera od 291 000 do 646 000 ludzi.

 

Gdy zachorujemy

Jeśli zachorujemy na grypę najważniejsze jest nie lekceważenie choroby. Nie wolno w tym czasie chodzić do pracy, szkoły, sklepów. Trzeba ograniczyć roznoszenie się wirusa wśród ludzi i jednocześnie zadbać o to, by organizm miał szansę zwalczyć patogen. Trzeba położyć się do łóżka, przyjmować wszystkie przepisane preparaty. Grypy nie da się „wyleczyć” reklamowanymi cudownymi preparatami, które po kilku minutach po przyjęciu, likwidują wszystkie objawy choroby.

 

- Te reklamy wprowadzają w błąd pacjentów – mówi stanowczo doktor Topoliński. – Nie ma cudownych leków, które w kilka minut pozwalają lepiej się poczuć i pójść na przykład do pracy. Są szkodliwe i niestety wytwarzają w społeczeństwie przeświadczenie, że takimi drobiazgami nie należy się przejmować, tylko przyjąć reklamowany specyfik i udawać, że objawy przeszły. Jeśli nie chcemy latami leczyć groźnych powikłań, zostańmy w domu, stosujmy leki, a najlepiej zaszczepmy na grypę, zanim przyjdzie sezon grypowy! I tu też uwaga do osób trenujących – w okresie infekcji i jakiś czas po niej (10-14 dni) nie powinno się intensywnie trenować.

 

autor: Dorota Kowalewska

 

 

 

 

 

Rejestracja

  

rejestracja

© 2015 Gabinet Kardiologiczny - Bartosz Topoliński. Wykonanie: Studio WWW | Tanie strony www

Szanowni Państwo, w ramach naszego serwisu stosujemy pliki cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Więcej informacji w Polityce Prywatności.

Akceptuję pliki cookies